Ten dzień nie wymaga zbyt długiego komentarza, bo zapamiętamy go do końca życia. Miliard emocji, niezapomnianych wrażeń, szczęścia. Było pięknie. Jeden z najlepszyh dni tej wyprawy. Chcemy trochę nadrobić więc odwrócimy kolejność-najpierw zdjęcia. Opis niebawem.
Hotel Hualapai Lodge w Peach Springs.
Szron
W drodze do Kanionu.
Black Mustang.
Już za pare chwil.
Marzenia się spełniają.
pięknie! lubię to :)
OdpowiedzUsuń